Zarządca zmienia firmę sprzątającą zwykle wtedy, gdy skargi mieszkańców stają się częstsze niż serwisy. Problem w tym, że sama zmiana wykonawcy bywa równie uciążliwa jak zły wykonawca: miesiąc wypowiedzenia, w którym stara firma już nie przykłada się do pracy, pierwszy tydzień nowej, w którym nikt nie wie, gdzie są klucze do śmietnika, i mieszkańcy, którzy pytają na klatce, kto to w ogóle jest. Od 2011 roku przejmujemy osiedla po innych firmach — poniżej dokładnie, jak to zrobić, żeby budynek nie został ani jednego dnia bez obsługi.
- Kiedy zmiana firmy ma sens, a kiedy wystarczy rozmowa
- 12 kroków: od wypowiedzenia do pierwszego serwisu
- Co przekazać nowej firmie — lista dla administratora
- Cztery pułapki, które widzimy najczęściej
- Ile to kosztuje i co jest w cenie
- Chcesz zmienić firmę sprzątającą bez dnia przerwy?
- Najczęstsze pytania
- Sprawdź również inne usługi

W skrócie. Zmiana firmy sprzątającej nie musi oznaczać tygodnia chaosu. Umowa z nową firmą startuje dzień po końcu starej, od podpisania do pierwszego serwisu potrzebujemy 3 dni roboczych, a pierwszy tydzień to doczyszczanie gruntowne w cenie. Niżej 12 kroków i lista rzeczy do przekazania.
Przez piętnaście lat wysprzątaliśmy ponad 190 000 m² części wspólnych w Warszawie i okolicach. Większość z tych budynków przejęliśmy po kimś. Ten tekst to lista tego, co w takim przejęciu musi się wydarzyć — po stronie zarządcy i po naszej.
Kiedy zmiana firmy ma sens, a kiedy wystarczy rozmowa
Nie każda skarga oznacza, że trzeba zmieniać wykonawcę. Zanim wypowiesz umowę, sprawdź trzy rzeczy:
- Czy jest harmonogram z częstotliwością? Jeśli umowa mówi tylko „utrzymanie czystości klatek”, nie ma czego egzekwować. Czasem wystarczy dopisać aneksem, co i jak często ma być robione.
- Czy zgłoszenia trafiają do kogoś konkretnego? Jeżeli dzwonisz na biuro firmy i nikt nie oddzwania, problem jest w organizacji, nie w ludziach na klatce.
- Czy zdarzyło się doczyszczanie? Budynek po dwóch latach „bieżącego sprzątania” bez ani jednego doczyszczenia gruntownego będzie wyglądał na brudny nawet tuż po serwisie. Osad na płytkach i czarne fugi nie schodzą mopem.
Jeśli po rozmowie z firmą nic się nie zmienia przez miesiąc — zmieniaj. Dalsze przypominanie kosztuje Twój czas, a mieszkańcy i tak obwiniają zarządcę, nie firmę.
Potrzebujesz wyceny? Opisz obiekt w krótkim formularzu. W dni robocze oddzwonimy w ciągu 1 godziny, umówimy bezpłatną wizję, a ofertę wyślemy w 24 godziny od oględzin.
Potrzebujesz profesjonalnego sprzątania? Skontaktuj się z nami i otrzymaj ofertę w 24h.
Zapytaj o wycenę12 kroków: od wypowiedzenia do pierwszego serwisu
1. Sprawdź okres wypowiedzenia w obecnej umowie. Zwykle to 1–3 miesiące ze skutkiem na koniec miesiąca. Od tej daty liczymy wszystko wstecz. Jeśli umowa ma kary za wcześniejsze rozwiązanie, policz je — czasem taniej jest dotrwać do końca okresu.
2. Umów wizję lokalną, zanim wypowiesz. Przyjeżdżamy zwykle w ciągu 2 dni od kontaktu. Przechodzimy budynek klatka po klatce, garaż, teren, altanę śmietnikową. Pytamy, co nie działało u poprzedniej firmy — to zwykle najważniejsza część oferty.
3. Odbierz ofertę rozpisaną na pozycje — w 24 godziny. Nie samą stawkę za m², tylko harmonogram: każda pozycja z częstotliwością i ceną. Taką ofertę można położyć na stole na zebraniu wspólnoty i obronić przed sąsiadami. Przy okazji zobaczysz, czego w dotychczasowej umowie brakowało.
4. Porównaj zakres, nie cenę. Oferta za 1,60 zł za m² i oferta za 2,50 zł rzadko dotyczą tej samej pracy. Przy stawce poniżej dwóch złotych nie da się uczciwie zapłacić ludziom, kupić chemii i utrzymać zastępstw. Takie oferty kończą się po kwartale albo dopłatą.
5. Decyzja zarządu lub uchwała. We wspólnocie zmiana wykonawcy zwykle wymaga decyzji zarządu, a przy większych kwotach uchwały. Oferta rozpisana na pozycje skraca tę dyskusję, bo odpowiada na pytanie „za co płacimy” zamiast „ile”.
6. Wypowiedz umowę na piśmie, z datą końcową. Potwierdź z dotychczasową firmą ostatni dzień serwisu i termin zwrotu kluczy, pilotów i kodów. Poproś o protokół zdania — oszczędzi to sporów o brakujące klucze.
7. Podpisz nową umowę z datą startu dzień po końcu starej. Od podpisania do pierwszego serwisu potrzebujemy 3 dni roboczych, więc umowę warto podpisać najpóźniej tydzień przed startem. W umowie wpisujemy: harmonogram z częstotliwością, godzinę graniczną odśnieżania, czas reakcji na zgłoszenie, zasady kluczy.
8. Przekaż klucze, kody i piloty protokołem. Dostęp dostaje wyłącznie imiennie wskazana ekipa i koordynator obiektu. Zasady przechowywania są w umowie, a za ewentualną szkodę odpowiada nasza polisa OC na 300 000 zł.
9. Poznaj koordynatora z imienia i nazwiska. Jeden numer telefonu do wszystkiego: zgłoszenia, zmiany w harmonogramie, interwencje. Dla administracji i zarządu zakładamy grupę w komunikatorze.
10. Powiadom mieszkańców. Ogłoszenia na klatkach wywieszamy sami: kto sprząta, od kiedy, gdzie zgłaszać uwagi. Mieszkaniec, który wie, do kogo dzwonić, nie dzwoni do administratora.
11. Pierwszy tydzień: doczyszczanie gruntowne — bez dodatkowej opłaty. Osad na płytkach, czarne fugi przy cokołach, prowadnice wind, lamperie, kosze. Zaczynamy od doprowadzenia budynku do porządku, który potem po prostu utrzymujemy. Mieszkańcy widzą różnicę w pierwszym tygodniu, a nie po kwartale.
12. Po miesiącu: pierwszy raport i korekta harmonogramu. Raport z wykonanych prac, zgłoszeń i poprawek. Na jego podstawie dopasowujemy częstotliwość — czasem okazuje się, że piwnice wystarczy robić raz w miesiącu, a altana wymaga serwisu codziennie.

Co przekazać nowej firmie — lista dla administratora
Im więcej dostaniemy na starcie, tym mniej pytań w pierwszym tygodniu. Lista rzeczy, które warto mieć przygotowane:
- klucze do klatek, piwnic, pomieszczeń technicznych, wózkowni i altany śmietnikowej — z opisem, który jest do czego;
- kody do domofonów i piloty do garażu, z informacją, ile sztuk jest w obiegu;
- harmonogram wywozu odpadów (żeby wiedzieć, kiedy ustawiać pojemniki po wywozie) i zasady segregacji obowiązujące we wspólnocie;
- kontakt do konserwatora, ochrony i firmy od wind — przy zgłoszeniu usterki zgłaszamy ją właściwej osobie, nie zarządcy;
- plan terenu z zaznaczeniem, co należy do wspólnoty, a co do miasta lub sąsiada — przy odśnieżaniu i koszeniu to częste źródło sporów;
- ustalenia dotyczące zieleni i zimy: które rabaty są pod opieką mieszkańców, jaki środek do posypywania (sól, piasek czy środek bezpieczny dla psich łap);
- godziny ciszy i godziny, w których mieszkańcy nie chcą słyszeć odkurzacza przemysłowego w garażu;
- rodzaj posadzek na klatkach — lastryko, gres, PCV — bo każda wymaga innej chemii;
- lista otwartych reklamacji do poprzedniej firmy, żebyśmy wiedzieli, na co mieszkańcy są szczególnie wyczuleni.
Nie masz części z tego? Nic nie szkodzi — ustalimy na wizji i spiszemy w protokole przejęcia.
Piasek i brud działają na posadzkę jak papier ścierny. Regularne mycie maszynowe sprawia, że podłoga dłużej wygląda dobrze.
Sprawdź ofertęCztery pułapki, które widzimy najczęściej
- Luka między umowami. Stara firma kończy 31., nowa zaczyna „od poniedziałku” — a 1. wypada w sobotę. Dwa dni bez obsługi w weekend wystarczą, żeby altana wyglądała jak po festynie. Nowa umowa musi startować dzień po końcu starej, także w weekend.
- Brak doczyszczania na start. Nowa firma wchodzi z mopem na posadzkę z dwuletnim osadem i po tygodniu słyszy, że „nic się nie zmieniło”. Doczyszczanie gruntowne musi być w ofercie — u nas jest w cenie.
- Odśnieżanie bez godziny granicznej. Umowa mówi „odśnieżanie według potrzeb” i w styczniu nikt nie wie, czy o 7:00 chodnik ma być czarny. Godzina graniczna i zasada rozliczania według opadów muszą być na piśmie — jak to zapisać, opisaliśmy w 9 punktach umowy na odśnieżanie.
- Jedna osoba bez zastępstwa. Gospodarz na etacie choruje — klatka stoi dwa tygodnie. W firmie zastępstwo organizujemy tego samego dnia; w zespole mamy 37 osób, więc mamy z kogo.
Ile to kosztuje i co jest w cenie
Stałe sprzątanie części wspólnych to orientacyjnie 2,50–6 zł za m² miesięcznie albo 350–600 zł za klatkę miesięcznie, zależnie od metrażu, liczby pięter, posadzki i częstotliwości. Przy kilku klatkach w jednym budynku stawka za klatkę spada o kilkanaście procent. Garaż podziemny: utrzymanie cykliczne od 5 zł za m², doczyszczanie maszynowe od 10 zł za m². Zieleń i zimowe utrzymanie wyceniamy indywidualnie; zimę rozliczamy według opadów, więc nie płacisz za dyżur w bezśnieżnym grudniu.
Cena za stałe sprzątanie jest niezmienna przez cały rok, a pierwsze doczyszczanie po przejęciu jest bez dodatkowej opłaty. Pełny cennik i zakres: sprzątanie osiedli w Warszawie. Listy referencyjne od zarządcy nieruchomości i spółdzielni mieszkaniowej, dla których sprzątamy, są na stronie referencji.
Chcesz zmienić firmę sprzątającą bez dnia przerwy?
Umów bezpłatną wizję — przyjedziemy w ciągu 2 dni, a w 24 godziny od oględzin wyślemy ofertę rozpisaną na pozycje, gotową na zebranie zarządu. Pracujemy w całej Warszawie i do 40 km od miasta.
FAQ
Najczęstsze pytania
Odpowiedzi z praktyki BOGOclean — firmy sprzątającej z Warszawy, która pracuje od 2011 roku.
Od podpisania umowy do pierwszego serwisu potrzebujemy 3 dni roboczych: kompletujemy ekipę, przejmujemy klucze protokołem, układamy harmonogram i wywieszamy ogłoszenia dla mieszkańców. Zaczynamy dzień po zakończeniu poprzedniej umowy — także w weekend.
Nie, jeśli nowa umowa startuje dzień po końcu starej. To najważniejszy zapis przy zmianie wykonawcy — luka weekendowa między umowami to najczęstszy błąd, jaki widzimy.
U nas nie — doczyszczanie gruntowne w pierwszym tygodniu jest w cenie. Na zaniedbanym obiekcie zwykły serwis nie wystarczy: osad na płytkach, czarne fugi przy cokołach i prowadnice wind wymagają chemii doczyszczającej i maszyn, nie mopa.
Klucze i kody przekazujemy protokolarnie, a dostęp ma wyłącznie imiennie wskazana ekipa i koordynator obiektu. Zasady przechowywania są w umowie. Za ewentualną szkodę odpowiada nasza polisa OC na 300 000 zł, nie wspólnota.
Zależy od wielkości wspólnoty i zapisów w jej regulaminie — najczęściej wystarcza decyzja zarządu, a uchwała jest potrzebna przy większych kwotach lub gdy zarząd chce mieć poparcie mieszkańców. Oferta rozpisana na pozycje z częstotliwością ułatwia obie drogi, bo pokazuje, za co dokładnie wspólnota płaci.
Zobacz też: oferta dla zarządców nieruchomości i przewodnik: jak zorganizować sprzątanie wspólnoty mieszkaniowej.
Autor: Michał Budnik — właściciel BOGOclean, od 2011 roku prowadzi firmę sprzątającą z Warszawy, która obsługuje ponad 300 obiektów: osiedla, biura, hale, szkoły, salony samochodowe i wydarzenia.


